Jak zaaranżować taras na lato

Zegar wybija dziewiątą, słońce właśnie schowało się za sąsiednim dachem, a powietrze wciąż trzyma ciepło rozgrzanych desek. Ktoś zapala lampion, ktoś nalewa drugą lampkę wina, a rozmowa toczy się dalej pod odkrytym niebem, tam gdzie jeszcze niedawno był tylko goły beton. Taras urządzony z głową działa właśnie tak: przesuwa granicę salonu o kilka metrów dalej, na zewnątrz.

Żeby ten obraz stał się codziennością, a nie widokówką z jednego udanego wieczoru, potrzebujesz planu w czterech warstwach: trwała podłoga, osłona przed słońcem i deszczem, wygodne meble oraz światło, które przedłuża dzień. Reszta, czyli rośliny, tekstylia i drobiazgi, dokłada charakter, ale to te cztery elementy decydują, czy wyjdziesz na taras w lipcowy wieczór, czy zostaniesz w domu przy klimatyzacji.

Poniżej przechodzę przez każdą warstwę po kolei, od tego, po czym stąpasz, po to, jak zadbać, żeby całość przetrwała więcej niż jeden sezon.

Od czego zacząć aranżację tarasu

Zanim kupisz pierwszą doniczkę, zmierz taras i narysuj go na kartce w skali. Zaznacz, skąd wchodzisz z domu, którędy przechodzisz najczęściej i gdzie w ciągu dnia pada cień. Ten prosty szkic oszczędza późniejszych rozczarowań, bo sofa ustawiona w miejscu przelotowym zawsze będzie przeszkadzać, a stół w pełnym słońcu o czternastej zamieni się w patelnię.

Sprawdź też kierunek świata. Taras południowy zbiera żar przez cały dzień i woła o zadaszenie, wschodni daje przyjemne poranki, a zachodni odwdzięcza się długimi, ciepłymi wieczorami, o ile masz czym zasłonić się przed niskim słońcem. Ekspozycja tarasu przesądza o doborze osłon bardziej niż jakikolwiek katalog.

Podłoga, czyli fundament całej aranżacji

Podłoga zajmuje największą powierzchnię i pierwsza rzuca się w oczy, dlatego to od niej zaczyna się każdy poważny remont tarasu. Wybierasz między czterema rozwiązaniami, a każde inaczej rozkłada akcenty między ceną, wyglądem i pielęgnacją.

Deska kompozytowa łączy mączkę drzewną z tworzywem i wybacza zaniedbania: nie trzeba jej olejować, nie sinieje, nie drzazgą stopy. W upał potrafi się mocno nagrzać, a tańsze wersje z czasem blakną, więc patrz na grubość i renomę profilu, nie na samą cenę metra. Drewno egzotyczne lub rodzime daje z kolei ciepło, którego kompozyt nie podrobi, ale odwdzięcza się dopiero za regularną pielęgnację. Modrzew czy sosna po impregnacji posłużą kilka sezonów, gatunki egzotyczne wytrzymają znacznie dłużej, pod warunkiem że co roku sięgniesz po olej.

Płyty betonowe i gres to opcja dla tych, którzy nie chcą myśleć o podłodze przez najbliższą dekadę. Gres mrozoodporny nie chłonie wody, nie porasta glonem od spodu i zmywa się szmatą, a na podkładkach dystansowych układasz go nawet nad izolacją dachu. Zimny w dotyku i twardy w montażu, ale praktycznie niezniszczalny. Poniższa tabela zbiera te różnice w jednym miejscu.

Materiał Pielęgnacja Trwałość Sprawdzi się gdy
Deska kompozytowa Mycie wodą, bez olejowania Wysoka Chcesz wygody i naturalnego rysunku bez pracy
Drewno Olejowanie co sezon Średnia do wysokiej Zależy ci na cieple i klasyce, masz czas na dbanie
Płyty betonowe Minimalna, okresowe mycie Bardzo wysoka Liczy się prostota montażu na podkładkach
Gres Zmywanie wodą Bardzo wysoka Chcesz materiału na lata i odporności na plamy

Jeśli taras leży na gruncie, pomyśl o lekkim spadku od budynku, żeby woda odpływała, a nie zbierała się przy ścianie. Ten jeden centymetr na metr ratuje elewację przed zaciekami.

Zadaszenie i osłony przed słońcem

Bez osłony taras południowy nadaje się do użytku tylko rano i po zmroku. Cień zmienia go w miejsce, gdzie da się usiąść o każdej porze, dlatego dach nad głową traktuj jako inwestycję na równi z podłogą, nie jako dodatek na koniec.

Pergola daje najwięcej swobody. Wersja z ruchomymi lamelami przepuszcza światło, kiedy chcesz, i odcina je jednym ruchem, gdy słońce zaczyna prażyć, a przy okazji odprowadza deszcz rynienką w słupach. Konstrukcja stoi na własnych nogach, więc postawisz ją także z dala od ściany, w głębi ogrodu. Markiza chowa się w kasecie, kiedy jej nie potrzebujesz, i rozwija nad oknem czy drzwiami tarasowymi w kilka sekund. Świetnie osłania od zachodniego słońca, gorzej radzi sobie z wiatrem, więc przy silniejszych podmuchach lepiej ją zwinąć.

Żagle przeciwsłoneczne to najtańszy sposób na cień i najbardziej dekoracyjny. Rozpina się je między masztem, ścianą a rogiem pergoli, tworząc lekkie, napięte trójkąty, które łagodzą ostre południe. Nie ochronią przed rzęsistym deszczem, ale w lipcu chodzi głównie o słońce, a te tłumią je bez wrażenia ciężkiej konstrukcji nad głową.

Meble i tkaniny odporne na pogodę

Meble ogrodowe spędzają na dworze cały sezon, część zostaje pod chmurką również jesienią, więc materiał liczy się bardziej niż fason. Technorattan na aluminiowej ramie znosi deszcz i słońce, nie rdzewieje i nie potrzebuje chowania po każdym opadzie. Aluminium samo w sobie jest lekkie i nie koroduje, drewno akacjowe czy tekowe starzeje się z gracją, jeśli raz na rok potraktujesz je olejem. Unikaj surowej stali bez porządnej powłoki, bo pierwsza zima zostawi na niej rude smugi.

Poduszki i tkaniny wybieraj z materiałów przeznaczonych na zewnątrz. Tkanina akrylowa barwiona w masie nie płowieje od słońca, odpycha wodę i szybko schnie po przelotnym deszczu, a plamy schodzą z niej wilgotną szmatką. Zwykła bawełna z salonu zżółknie i zapleśnieje w kilka tygodni. Dobrym nawykiem jest schowanie poduszek do skrzyni czy pudła na noc, nawet te odporne przetrwają dłużej, kiedy nie leżą w porannej rosie.

Oświetlenie, które przedłuża wieczór

Światło robi na tarasie największe wrażenie za najmniejsze pieniądze. Zamiast jednej jasnej lampy rozłóż kilka źródeł na różnych wysokościach, bo to one budują nastrój, którego nie da żadna górna żarówka.

  • Girlanda żarówkowa rozpięta nad stołem albo między pergolą a ścianą daje ciepłe, rozproszone światło i od razu wyznacza strefę spotkań.
  • Lampy stojące i przenośne kostki LED przesuwasz tam, gdzie akurat siedzisz, a te na akumulator działają bez ciągnięcia kabla przez cały taras.
  • Oprawy wpuszczane w podłogę lub montowane nisko przy schodkach oświetlają drogę, nie raniąc oczu, i dodają głębi po zmroku.
  • Lampiony ze świecą lub wkładem LED stawiasz na stole i parapecie tam, gdzie brakuje jeszcze punktu ciepła.

Postaw na barwę ciepłą, w okolicach 2700 kelwinów. Zimne, białe światło pasuje do garażu, nie do wieczoru z winem, a ciepły ton skóry i drewna wygląda w nim po prostu lepiej.

Zieleń w donicach

Rośliny zdejmują z tarasu wrażenie chłodnego kamienia i wpuszczają na niego trochę ogrodu, nawet jeśli mieszkasz na czwartym piętrze. Postaw na kilka większych donic zamiast dziesiątek małych, bo duża bryła zieleni robi więcej niż rząd doniczek na balustradzie i mniej ich podlewasz.

W nasłonecznionym miejscu sprawdzają się trawy ozdobne, lawenda i zioła, które przy okazji pachną i lądują potem na talerzu. W cieniu radzą sobie hosty, paprocie i bluszcz. Wysoka trawa albo bambus w donicy działa też jak naturalna osłona, odcinając wzrok sąsiada bez stawiania płotu. Pamiętaj o otworach odpływowych i warstwie drenażu na dnie, bo w donicy bez odpływu korzenie gniją po pierwszej ulewie.

Podział na strefy: jadalnia i wypoczynek

Nawet niewielki taras zyskuje, kiedy podzielisz go na dwie części o różnym charakterze. Strefa jadalni to stół z krzesłami ustawiony blisko drzwi kuchennych, żeby nosić półmiski kilka kroków, nie przez cały ogród. Tutaj przyda się mocniejsze światło nad blatem i twarda, równa nawierzchnia pod nogi krzeseł.

Strefa wypoczynku rządzi się inną logiką. Niski stolik, sofa albo leżaki, miękkie poduchy i światło przygaszone do minimum. Odsuń ją od przejścia w spokojniejszy róg, najlepiej ten, który dłużej trzyma cień. Obie strefy warto oddzielić czymś lekkim: dywanem zewnętrznym, zmianą układu desek albo właśnie donicą z wysoką trawą. Granica nie musi być ścianą, wystarczy, że oko ją wyczuwa.

Mały taras nie znosi natłoku. Lepiej postawić jedną wygodną sofę i zostawić przestrzeń do przejścia, niż wcisnąć komplet wypoczynkowy i stół, między którymi trzeba się przeciskać bokiem.

Prywatność bez budowania muru

Poczucie odosobnienia decyduje o tym, czy usiądziesz na tarasie w piżamie z poranną kawą, czy będziesz czuć się jak na wystawie. Zamiast pełnego, ciężkiego ogrodzenia sięgnij po rozwiązania, które przepuszczają światło i powietrze, a mimo to skutecznie odgradzają.

Ażurowa osłona z listew czy trejaż obrośnięty pnączem zasłania wzrok, nie zamieniając tarasu w klatkę. Panele z technorattanu, zwiewne zasłony zawieszone na pergoli albo rząd donic z wysoką zielenią dają podobny efekt, a przy okazji tłumią wiatr. Celuj w zasłonięcie linii wzroku z jednego, konkretnego kierunku, najczęściej od strony sąsiada lub ulicy, zamiast opasywać cały taras. Punktowa osłona wygląda lżej i mniej kosztuje.

Pielęgnacja przez cały sezon

Taras odwdzięcza się za regularność, nie za wielkie porządki raz do roku. Podłogę omiataj z liści i piasku, które w wilgoci zamieniają się w śliski osad, a raz na jakiś czas przejedź ją wodą pod ciśnieniem albo szczotką. Drewno olejuj na początku sezonu, kompozyt i gres wystarczy zmyć.

Meble przetrzyj przed pierwszym użyciem i po zakończeniu lata schowaj poduszki oraz lżejsze sprzęty pod dach. Przegląd na starcie sezonu zajmuje jedno popołudnie: sprawdzasz mocowania markizy, dokręcasz obluzowane deski, czyścisz oprawy światła. Ten jeden dzień pracy sprawia, że przez kolejne miesiące taras po prostu działa, a ty korzystasz z niego, zamiast go naprawiać.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje urządzenie tarasu?

Koszt zależy głównie od podłogi i zadaszenia, bo to one pochłaniają większość budżetu. Gres i deska kompozytowa kosztują więcej na starcie, ale oszczędzają na pielęgnacji przez lata, drewno bywa tańsze w zakupie i droższe w utrzymaniu. Meble, oświetlenie i rośliny rozłożysz w czasie i dokupisz stopniowo, więc nie musisz robić wszystkiego w jednym sezonie.

Deska kompozytowa czy drewno na taras?

Jeśli zależy ci na świętym spokoju i nie chcesz co roku olejować podłogi, wybierz kompozyt. Jeśli cenisz naturalny rysunek i ciepło drewna, a pielęgnacja ci nie przeszkadza, sięgnij po drewno. Kompozyt mocniej się nagrzewa w słońcu, drewno wymaga pracy, ale starzeje się z charakterem, którego tworzywo nie odda.

Jak osłonić taras od słońca i od sąsiadów naraz?

Pergola z lamelami albo żagle zajmą się słońcem od góry, a ażurowa osłona z listew czy rząd wysokich donic odetną wzrok z boku. Połączenie osłony górnej i bocznej daje cień oraz prywatność bez zamieniania tarasu w zamkniętą skrzynię. Zieleń w donicy robi obie rzeczy jednocześnie.

Jakie meble najlepiej znoszą deszcz?

Technorattan na aluminiowej ramie i samo aluminium zostają na dworze przez cały sezon bez rdzy. Drewno akacjowe i tekowe też sobie radzą, jeśli raz w roku potraktujesz je olejem. Poduszki wybieraj z tkaniny akrylowej odpornej na słońce i wodę, a na noc chowaj je do skrzyni, żeby posłużyły dłużej.

Jak oświetlić taras bez ciągnięcia kabli?

Postaw na lampy solarne i modele na akumulator, które ładujesz w domu i przenosisz tam, gdzie akurat siedzisz. Girlanda na baterie albo lampiony ze świecą dopełnią nastroju bez jednego metra przewodu. Jeśli planujesz stałe oprawy w podłodze, poprowadź instalację na etapie układania nawierzchni, wtedy nic nie widać.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *